Pierwsze spotkanie z psychoterapeutą – konsultacje psychoterapeutyczne

Pierwsze spotkanie z psychoterapeutą – czym są konsultacje i jak wyglądają?

Decyzja o rozpoczęciu psychoterapii często wiąże się z dużą niepewnością. Możemy zastanawiać się, jak będzie wyglądało pierwsze spotkanie, o co terapeuta będzie pytał, czy trzeba przygotować się do rozmowy i czy już podczas pierwszej wizyty zaczyna się właściwa terapia. W mojej pracy pierwsze spotkanie nie jest jeszcze sesją psychoterapii. Jest konsultacją. Konsultacje są pierwszym etapem wspólnego przyglądania się temu, z czym pacjent przychodzi, czego potrzebuje i jaka forma pomocy może być dla niego najbardziej odpowiednia.

Czym różni się konsultacja od sesji psychoterapii?

Konsultacja ma nieco inny charakter niż późniejsze regularne sesje terapeutyczne. Jej celem jest przede wszystkim zebranie informacji, które pozwolą lepiej zrozumieć aktualną sytuację pacjenta. Chcę dowiedzieć się, co skłoniło pacjenta do szukania pomocy właśnie teraz, z jakimi trudnościami się mierzy, jak długo one trwają i jak wpływają na jego codzienne życie. Pytam również o ważne obszary życia – relacje, rodzinę, pracę, wcześniejsze doświadczenia, a także o to, jak wyglądało dzieciństwo i okres dorastania. Nie oznacza to, że podczas konsultacji trzeba opowiedzieć całą historię swojego życia ze wszystkimi szczegółami. Raczej wspólnie tworzymy pewien obraz sytuacji, który pomaga mi lepiej zrozumieć, z czym mamy do czynienia. Te informacje mogą być później bardzo ważne również podczas samej psychoterapii. Pierwsze spotkanie jest przede wszystkim początkiem poznawania się. Z tego powodu trudno byłoby po jednej rozmowie odpowiedzialnie zdecydować, jaka forma pomocy będzie najlepsza. W mojej pracy konsultacje trwają zazwyczaj około trzech spotkań. Podczas kolejnych konsultacji mam możliwość dokładniejszego przyjrzenia się trudnościom pacjenta, jego historii oraz aktualnej sytuacji. Mogę również zastanowić się, czy psychoterapia jest w tym przypadku odpowiednią formą pomocy, a jeśli tak – czy właśnie psychoterapia psychodynamiczna będzie właściwym sposobem pracy. Konsultacje, podobnie jak sesje, trwają około 50 minut.

Relacja terapeutyczna

Podczas konsultacji nie tylko terapeuta poznaje pacjenta. Pacjent również poznaje terapeutę. Można zobaczyć, jak wygląda sposób pracy terapeuty, czy sposób prowadzenia rozmowy nam odpowiada, czy czujemy się wystarczająco swobodnie i czy mamy poczucie, że możemy przy tej osobie mówić o trudnych rzeczach. W psychoterapii relacja pomiędzy pacjentem a terapeutą ma ogromne znaczenie. Aby móc pracować nad bardzo osobistymi doświadczeniami, potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa i zaufania. Dlatego zachęcam, aby podczas konsultacji zwracać uwagę nie tylko na to, czy terapeuta wydaje się kompetentny, ale również na to, jak sami czujemy się w jego obecności. Między terapeutą a pacjentem musi zaistnieć pewnego rodzaju „połączenie”. Jeśli go zabraknie, terapia może okazać się trudniejsza, a czasem po prostu się nie powiedzie. Nie zawsze od pierwszego spotkania będziemy znać odpowiedzi na te pytania. Właśnie dlatego kilka konsultacji może być pomocnych.

Co dzieje się po konsultacjach?

Po kilku spotkaniach wspólnie omawiamy, czy rozpoczynamy regularną psychoterapię. Jeżeli okaże się, że psychoterapia jest odpowiednią formą pomocy i możemy rozpocząć wspólną pracę, rozmawiamy o zasadach terapii i zawieramy kontrakt terapeutyczny. Dotyczy on między innymi częstotliwości spotkań, stałego terminu, czasu trwania sesji, zasad dotyczących odwoływania wizyt oraz innych kwestii organizacyjnych. Gdy obie strony się na nie zgadzają, od kolejnego tygodnia zaczynają się regularne sesje terapeutyczne.

Czym różnią się sesje od konsultacji?

Najważniejsza różnica dotyczy sposobu prowadzenia rozmowy. Podczas konsultacji to ja w większym stopniu kieruję rozmową. Zadaję pytania, które pomagają mi zebrać informacje potrzebne do zrozumienia sytuacji pacjenta. Podczas regularnych sesji terapeutycznych sytuacja wygląda inaczej. To pacjent przynosi na sesję to, co jest dla niego ważne. Może opowiedzieć o wydarzeniu z ostatniego tygodnia, o trudnej rozmowie, konflikcie, emocjach, wspomnieniu, śnie albo czymś, co wydarzyło się właśnie tego dnia. Czasami może również powiedzieć, że właściwie nie wie, o czym chciałby rozmawiać. Moim zadaniem nie jest wtedy dostarczenie gotowego tematu. Podążam za tym, co pacjent wnosi, zadaję pytania, pomagając mu przyjrzeć się temu bliżej, i wspólnie próbujemy zrozumieć pojawiające się myśli, emocje, zachowania oraz sposoby przeżywania relacji. To właśnie stopniowo staje się właściwą pracą psychoterapeutyczną.

 

Scroll to Top