Ucieczka w samotność – osoba siedząca samotnie na krześle na werandzie nocą, w padającym śniegu, z napisem „Porozmawiajmy o samotności…”

Ucieczka w samotność

Samotność może być wyborem, ale może też być stanem, którego wcale nie chcemy. Ucieczka w samotność to sytuacja, w której świadomie lub nieświadomie wybieramy izolację jako sposób radzenia sobie z trudnościami. Na pierwszy rzut oka daje ulgę: nikt nie zrani, nie oceni, nie rozczaruje. Z czasem jednak zamyka nas w coraz ciaśniejszym kręgu. Zrozumienie, skąd bierze się ten mechanizm, to pierwszy krok, żeby z niego wyjść.

Skąd bierze się ucieczka w samotność?

Trudne doświadczenia z przeszłości. Wiele osób, które wycofują się z relacji, ma za sobą bolesne przeżycia. Mogą to być przemoc fizyczna lub emocjonalna, zaniedbanie w dzieciństwie, rozwód rodziców czy śmierć bliskiej osoby. Takie doświadczenia mogą osłabiać zaufanie do ludzi i dawać poczucie, że samemu jest bezpieczniej.
Niska samoocena. Osoby, które nie czują się wystarczająco dobre, często unikają bliskości, żeby nie konfrontować się z własnymi lękami. Za wycofaniem może stać przekonanie, że nie są godne miłości i akceptacji.
Lęk przed odrzuceniem. Kto doświadczył odrzucenia, może bać się ponownego zranienia. Izolacja staje się wtedy tarczą, która chroni przed bólem, ale też odcina od tego, co w relacjach dobre.
Depresja i lęk. Depresja i zaburzenia lękowe często prowadzą do wycofania z kontaktów. Nawiązywanie i utrzymywanie relacji wymaga sił, których wtedy brakuje, a samotność pogłębia cierpienie.

Ucieczka w samotność – jakie ma skutki?

Pogorszenie zdrowia psychicznego. Długotrwała izolacja zwiększa ryzyko depresji, lęku i innych trudności emocjonalnych. Tworzy się błędne koło: im gorzej się czujemy, tym bardziej się wycofujemy, a im bardziej się wycofujemy, tym gorzej się czujemy.
Wpływ na zdrowie fizyczne. Badania pokazują, że przewlekła samotność wiąże się z gorszym zdrowiem, m.in. z osłabioną odpornością i większym ryzykiem chorób serca. Brak wsparcia bliskich może też wydłużać powrót do zdrowia po chorobie.
Trudności w relacjach. Im dłużej unikamy ludzi, tym trudniej do nich wrócić. Kontakt zaczyna budzić coraz większy niepokój, a każda kolejna próba wydaje się trudniejsza od poprzedniej.

Jak może pomóc psychoterapia?

Z perspektywy psychoterapii psychodynamicznej ucieczka w samotność jest często mechanizmem obronnym. Kiedyś chroniła przed czymś trudnym, a dziś odbiera możliwość bliskości. W terapii przyglądamy się temu, przed czym ta izolacja chroni i skąd wzięło się przekonanie, że z innymi jest niebezpiecznie. Ważne jest też to, że sama terapia jest relacją. Dla wielu osób to pierwsze miejsce, w którym mogą doświadczyć bliskości bez oceniania i odrzucenia. To doświadczenie stopniowo pomaga odważyć się na bliskość także poza gabinetem.

Umów się na konsultację

Jeśli rozpoznajesz u siebie potrzebę wycofywania się z kontaktów i czujesz, że samotność bardziej Cię rani, niż chroni, nie musisz zostawać z tym sam/sama. Zapraszam na konsultację w moim gabinecie w Gdańsku lub online.

Scroll to Top