Grafika do artykułu: kalendarz z wyróżnioną kolumną poniedziałków i jednym poniedziałkiem zakreślonym kółkiem. Obok tytuł „Niedzielny wieczór – skąd bierze się lęk przed poniedziałkiem?”

Niedzielny wieczór – skąd bierze się lęk przed poniedziałkiem

Jest niedziela, około osiemnastej. Weekend formalnie jeszcze trwa, ale w brzuchu pojawia się ścisk, a myśli coraz częściej uciekają do biura. Trudno się skupić na filmie czy rozmowie, a wieczorem długo nie można zasnąć. Tak często wygląda lęk przed poniedziałkiem. Wiele osób zna ten stan tak dobrze, że przestaje go zauważać. Warto jednak się mu przyjrzeć, bo często mówi o nas więcej, niż się wydaje.

Jak objawia się lęk przed poniedziałkiem?

Niedzielny lęk rzadko przychodzi jako wyraźne uczucie. Częściej pojawia się w ciele i w zachowaniu:
- rozdrażnienie i spadek nastroju w drugiej połowie niedzieli,
- napięcie w ciele, ból głowy lub brzucha,
- trudność z zaśnięciem albo wybudzanie się w nocy,
- odruchowe sprawdzanie służbowej poczty,
- poczucie, że weekend „przeleciał” i nie dał odpoczynku.

To ostatnie jest szczególnie ważne. Lęk przed poniedziałkiem potrafi zabrać część wolnego czasu, zanim praca w ogóle się zacznie. Pisałam o tym szerzej w artykule Dlaczego tak trudno nam odpocząć?

To nie poniedziałek budzi lęk

Sam poniedziałek jest tylko dniem tygodnia. Lęk dotyczy tego, co on dla nas oznacza. Dla jednej osoby będzie to ocena przełożonego, dla innej zaległości, konflikt w zespole albo poczucie, że znowu nie będzie miała wpływu na własny czas. 

Psychologia nazywa to lękiem antycypacyjnym, czyli lękiem wyprzedzającym wydarzenie. Często jest on silniejszy niż to, co dzieje się potem naprawdę. Wiele osób zauważa, że w poniedziałek o jedenastej czują się już znacznie spokojniej niż w niedzielę wieczorem.

Spojrzenie psychodynamiczne: stare niedziele

W psychoterapii psychodynamicznej zakładamy, że wiele naszych reakcji ma korzenie w dawnych doświadczeniach. Niedzielny wieczór to dla wielu z nas ślad dzieciństwa: nieodrobione lekcje, sprawdzian w poniedziałek, napięcie w domu przed nowym tygodniem. Dorosłe życie potrafi uruchomić te same uczucia, choć okoliczności są zupełnie inne.

Praca bywa też miejscem, gdzie odzywają się dawne relacje. Przełożony może nieświadomie przypominać wymagającego rodzica, a ocena w pracy dotyka pytania, czy jestem wystarczająco dobry. Wtedy lęk przed poniedziałkiem jest w istocie lękiem przed tym, że znowu nie sprostamy oczekiwaniom.

Zdarza się też, że weekend służy głównie ucieczce od trudnych uczuć. Gdy się kończy, wszystko, co było odsunięte, wraca w jednym momencie.

Kiedy lęk przed poniedziałkiem jest sygnałem, by się zatrzymać?

Lekki smutek, że weekend się kończy, to coś zupełnie naturalnego. Warto się zatrzymać, gdy:
- lęk zajmuje całą niedzielę, a nie tylko wieczór,
- powtarza się co tydzień od miesięcy,
- towarzyszą mu bezsenność lub dolegliwości z ciała,
- zmiana pracy nic nie zmieniła, bo niepokój wrócił w nowym miejscu.

Takie sygnały mogą być związane z wypaleniem zawodowym, które Światowa Organizacja Zdrowia opisuje jako zjawisko związane z pracą. Mogą też wskazywać na zaburzenia lękowe lub depresję. Więcej o tym, kiedy warto sięgnąć po pomoc, przeczytasz w artykule Kiedy warto rozpocząć psychoterapię.

Co pomaga na lęk przed poniedziałkiem?

Na początek warto nazwać, czego dokładnie się boimy. „Boję się poniedziałku” to co innego niż „boję się rozmowy z szefem o projekcie”. Konkretny lęk łatwiej zrozumieć niż rozlany niepokój.

Pomaga też domknięcie tygodnia w piątek, na przykład krótka lista spraw na poniedziałek. Warto zaplanować na niedzielny wieczór coś przyjemnego i odstawić służbową pocztę.

Te sposoby łagodzą objawy, ale nie odpowiadają na pytanie, skąd się biorą. Jeśli niedzielny lęk wraca uparcie, psychoterapia pomaga zrozumieć, co naprawdę się za nim kryje i z jakimi dawnymi doświadczeniami się łączy. Wtedy poniedziałek może stać się po prostu kolejnym dniem.

Zapraszam na konsultację

Jeśli rozpoznajesz u siebie ten niepokój i chcesz lepiej go zrozumieć, zapraszam na konsultację. Przyjmuję w gabinecie w Gdańsku oraz online. Umów wizytę.

Scroll to Top